Nazwałem go "prorokiem", bo nawet nie pamiętam jak ma na imię. Nie było języka w którym moglibyśmy się porozumieć. On nie znał słowa po angielsku, ja nie znam laotańskiego, ani jego plemiennej odmiany. którą posługiwał się mój przepowiadacz przyszłości. A jednak - pogadaliśmy jak starzy znajomi. A w prezencie na koniec dostałem niezwykła przepowiednię, która się ziściła. I choć nie jestem przesądny, lubię wierzyć, że to wszystko dzięki jego słowom. Pardon, gestom.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laos. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 września 2014
wtorek, 16 września 2014
Nowa, świecka tradycja
![]() |
| Tradycyjny laotański pogrzeb, rok 2011. fot. K.Grodecki |
W Laosie współistnieje co najmniej 80 różnych plemion. Wiele z nich posługuje się własnym, innym niż laotański, językiem. Praktycznie każde z nich ma odmienną kulturę, zwyczaje. Najszybciej umiera zwyczaj noszenia tradycyjnych ubiorów, dlatego ucieszyłem się, gdy trafiłem do wioski, w której był jeszcze praktykowany. Poniewczasie przekonałem się, że radość moja jest przedwczesna a tradycja zwyczajnie nie ginie - jest zastępowana przez nową.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

